13 16. Dowcip #3064. Najstarszy mieszkaniec Polski wygrał główną wygraną w Multilotku. w kategorii: „ Śmieszne kawały o dziadku ”. Dziadek spowiada się w kościele. Ksiądz udzielił mu już rozgrzeszenia i puka w konfesjonał: - O cholera, ale mnie ksiądz przestraszył! 6 15. Dowcip #27294. Dziadek spowiada się w kościele. w
"Jak myślimy o dziadku, babci - bliskich osobach starszych, to badania pokazują, że ten stosunek jest przychylny, pozytywny, nacechowany ciepłymi emocjami, ale jeśli myślimy w ogóle o osobach starszych, to Polacy prezentują raczej postawy dystansu, być może pewnego chłodu, a nawet nieprzychylności, bo starość wzbudza w Polakach
Posted in SATYRA Tagged aparat słuchowy, dobre dowcipy, dowcip i dziadki i babci, dowcip o dziadku, dowcip o dziewicy, dowcip o ginekologu, dowcip o kochanku, dowcip o mężu, dowcip o operacji, dowcip o Panu Bogu, dowcip o papudze, dowcip o pierdzeniu, dowcip o poruczniku, dowcip o prostacie, dowcip o sikaniu, dowcip o słuchu, dowcip o
Vay Tiền Nhanh. Odpowiedzi dziadek stówkę babka stówkę i kupili motorówkę dziadek włączył na jedynkę i wjechali pod pierzynkę pod pierzynką była maja i ugryzła dziadka w jaja Aneain odpowiedział(a) o 17:59 znam ale razem ... Dziedek stówe ... Babka stówe ... I kupili motorówe ... Motorówa sie zepsuła ... I w dupe cita stówa! wiem obraźliwe ale spoko heh ;) Dziadek stówkę, babka stówkę i kupili motorówkę. Dziadek wsiadł, babka wsiadła - motorówka się rozpadła. xD dostanę naj? ja znam więc tak :dziadek mówi do jasiajasiu gdzie babcia ma nóżki ?tutaj dziadziu a gdzie babcia ma nosek ?tutaj dziadziua gdzie babcia ma zęby ?w szufladzie dziadziua teraz o babcipewnego dnia babcia dowiedziała się że w sklepie na rogu dowieźli biustonosze więc babcia chciała sobie kupić poszławięc i żeby zapamiętać mówiła sobie pod nosem : biustonoszale idąc przewróciła się i pomieszała sobie w głowie wchodzi do sklepu i mówi poproszę listonosze a sprzedawca jej mówibabciu listonosze to są na poczcie więc babcia poszła na pocztęi pyta: czy są może listonosze ? tak są . a jaki pani chce ?taki żebydobrze na cyckach Tutaj masz trochę fajnych dowcipów o babci i dziadku: [LINK] /> :) dziadek stówe baba stówe i kupili motorówe dziadek wiechał w ciemny las babka pierdła silnik zgasł HEHE XD ^_^ dzidek stowke , babcia stowke kupili se motorowke dziadek właczyl na jedynke wjechali se pod pierzynke pod pierzynka byla Maja urządliła dziadka w jaja! Remik90 odpowiedział(a) o 10:33 dziadek stówke babka stówke i kupili motorówke dziadek weszedł babka weszła i wjechali w ciemny las babka pierdła śilnik zgasł Dziadek stówkę, babcia stówkę i kupili motorówkę dziadek wsiadł, babka wsiadła, dziadek pierdnął, babka spadła XD Uważasz, że ktoś się myli? lub
Siedzi sobie dziewczyna na ławce w parku i przeklina. – O k***a jego mać! Idzie chłopak i to słyszy i mówi do niej: – Słuchaj, panna jesteś i nie pasuje, żebyś przeklinała jak szewc. A ona: – Siadaj koło mnie, to ci powiem dlaczego… Chłopak siadł i dziewczyna powiedziała mu do ucha. Chłopak zaczął przeklinać: – Do ch**a wafla! Niech k***s pogryzie! Usłyszała to przechodząca obok babcia i mówi do chłopaka, żeby nie przeklinał, bo to nieładne i niekulturalnie. On na to: – Niech babcia usiądzie przy mnie, to powiem babci. Babcia usiadła, chłopak powiedział jej do ucha i babcia zaczęła przeklinać: – O w p***ę! S*****olona dola… Usłyszał to dziadek, który przechodził obok. Mówi do babci: – Wstydziłaby się babcia taki przykład młodym dawać. A ona na to, aby dziadek usiadł koło niej, to mu powie dlaczego. Dziadek usiadł, a babcia mówi: – Ta ławka jest świeżo malowana…
Nie ma to jak pośmiać się trochę z dowcipów o sąsiadach Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie: - Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów. - Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za psa który wydusił panu te kury. - Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem. - Tak wiem, podziurawiłem w nim opony... Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k... ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi: - Panie! Nawet mnie ku*** nie drasnęło!!! Ludzie siedzą w samolocie na lotnisku i czekają na pilotów. Przychodzą z godzinnym opóźnieniem. Jeden z psem przewodnikiem drugi z białą laska. Ludzie przerażeni no ale nic. Samolot kołuje na pas startowy rozpędza się. 500m do końca pasa 400, 300, 200m. Ludzie krzyczą: Startujcie! Startujcie !!!!! Samolot wystartował podwozie się schowało. Jeden pilot mówi do drugiego. - Jak kiedyś nie krzykną to się rozpieprzymy! Siedzi mała dziewczynka na ławce w parku i nagle krzyczy: ku*** mać. Obok przechodziła starsza pani i słysząc dziewczynkę podchodzi do niej i pyta się dlaczego tak brzydko się wyraża. Na to dziewczynka, żeby usiadła obok niej a ona jej powie co się stało. Gdy babcia usłyszała co dziewczynka miała do powiedzenia sama głośno ryknęła: KU*** MAĆ. Obok przechodził starszy pan i słysząc karygodne zachowanie babci oburzył się wielce. Babcia poprosiła go aby usiadł obok niej i powiedziała mu coś cichutko. Na to dziadek zerwał się z ławki i wrzasnął: KU*** MAĆ. Pytanie: Co powiedziała dziewczynka babci a babcia dziadkowi? Odpowiedź: ławka jest świeżo malowana. Jadę autobusem, nie jest za luźno, ale miejsce siedzące mam. Trzeba podać bilet do skasowania. Obok stoi mężczyzna. Jak się do niego zwrócić - "Ty", czy "Pan"? Autobus jest ekspresowy. Jeśli mężczyzna nie wysiadł na poprzednim przystanku znaczy, że jedzie do mojej dzielnicy. Jedzie z kwiatami - znaczy do kobiety. Kwiaty wiezie piękne, znaczy to, że i kobieta jest piękna. W naszej dzielnicy są dwie piękne kobiety - moja żona i moja kochanka. Do mojej kochanki facet jechać nie może, bo ja do niej jadę. Znaczy, że jedzie do mojej żony. Moja żona ma dwóch kochanków - Waldemara i Piotra. Waldemar jest teraz w delegacji... - Panie Piotrze, mógłby mi pan skasować bilet?
dowcipy o dziadku i babci